SGGW

Aktualności

28
czerwca
2019

KOMUNIKAT REKTORA SGGW

W związku z emisją w dniu 27 czerwca 2019 roku na antenie TVP 1 o godz. 22.50 Magazynu śledczego Anity Gargas pt. „Czy SGGW stara się być graczem na deweloperskim rynku" wskazujemy, że reportaż w sposób bezpodstawny i sprzeczny z faktami narusza dobre imię uczelni publicznej jaką jest Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

Przedstawione w ww. programie okoliczności są nieprawdziwe i nie zostały należycie zweryfikowane przez osoby przygotowujące materiał. Bulwersujący dla społeczności akademickiej SGGW jest fakt, że Telewizja Polska, która jako podmiot publiczny w sposób szczególny zobligowana jest do przekazywania opinii publicznej prawdziwych informacji, dopuściła się manipulacji wobec publicznej uczelni, która przecież musi postępować zgodnie z literą prawa, pod nadzorem i za wiedzą kontrolujących ją instytucji państwowych. Na wszystkie działania związane także z gospodarką gruntami SGGW wcześniej uzyskała odpowiednie zezwolenia Ministerstwa Skarbu, a aktualnie prezesa Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej. 

Bulwersujące jest także to, że TVP wyemitowała na swojej antenie nieprawdziwe informacje, pomimo że w trakcie realizacji reportażu otrzymała od uczelni wyczerpujące merytoryczne wyjaśnienia. Tylko zła wola autorów programu lub ignorancja tłumaczy fakt podawania i nieprostowania fałszywych informacji pojawiających się w trakcie reportażu.

Sama zapowiedź programu wprowadza w błąd i wywołuje u przeciętnego odbiorcy wrażenie, iż SGGW w Warszawie uwikłana jest w jakąś niejasną transakcję. Stwierdzenie cyt. Bulwersująca transakcja w podwarszawskim Konstancinie, czyli jak zamienić 18 hektarów na 191 hektarów i nie dopłacić do tego ani złotówki” wprowadza w błąd dwojako. Raz jako sugestia, iż do transakcji doszło, chociaż nie jest to prawdą. Po wtóre nie jest prawdą, iż SGGW w Warszawie próbuje „bezkosztowo” uzyskać 191 ha stanowiących obecnie własność Gminy Konstancin-Jeziorna w użytkowaniu wieczystym Uczelni. Czynności te są od siebie niezależne i rządzą się odrębnymi zasadami. W szczególności wskazać trzeba, iż fałszywa jest sugestia jakoby SGGW miało przejąć 191 ha za równowartość działki o powierzchni 18 ha. Mechanizm wykupu użytkowania wieczystego zgodnie z wymogami ustawowymi jest taki, iż na cenę wartości prawa własności 191 ha, które Uczelnia planuje nabyć, zaliczana jest wartość użytkowania wieczystego, który przysługuje Uczelni do tych gruntów. W takim wypadku Uczelnia obowiązana jest dopłacić różnicę pomiędzy tymi wartościami i w żadnym zakresie nie pozostaje to w związku ze sprzedażą i wartością działki, którą planuje nabyć od SGGW Gmina Konstancin-Jeziorna. Takie nierzetelne ujęcie tematu wprowadza w błąd i kreuje obraz transakcji jako bulwersujący, podczas gdy wszystko odbywa się w ramach obowiązujących norm prawnych.

Już na samym początku programu pojawia się nieprawdziwe stwierdzenie redaktor Anity Gargas jakoby Uczelnia winna była Gminie Konstancin-Jeziorna kwotę blisko 6 mln zł. Jest to stwierdzenie nieprawdziwe, gdyż SGGW w Warszawie w żadnym wypadku nie pozostaje dłużna Gminie kwoty w podanej wysokości. Ponadto zauważamy, iż kwestie rozliczeń pomiędzy Gminą a SGGW są obecnie przedmiotem toczącego się postępowania sądowego. Wydawanie sądów i wygłaszanie opinii, iż SGGW zobowiązana jest do wypłaty Gminie blisko 6 mln zł, jest przedwczesne i niepoparte choćby jednym wyrokiem sądowym. Nie mającym oparcia w faktach jest również stwierdzenie, że SGGW jest dłużnikiem Gminy i zalega z odsetkami na kwotę 3 mln. Otóż autor programu nie zweryfikował dokładnie podanych danych – z przekazanych Redakcji przez SGGW informacji wyraźnie wynikało, iż brak w obrocie prawnym dokumentu stwierdzającego obowiązek zapłaty przez SGGW na rzecz Gminy wzmiankowanych kwot.  

Kolejnym nieprawdziwym oświadczeniem wygłoszonym w czołówce przez panią redaktor jest stwierdzenie jakoby Gmina Konstancin-Jeziorna „robi uprzejmość” SGGW w Warszawie w zakresie sprzedaży gruntów objętych użytkowaniem wieczystym. Uczelni, jako użytkownikowi wieczystemu, przysługiwało ustawowe prawo do złożenia wniosku o sprzedaż gruntów objętych użytkowaniem wieczystym i z prawa tego skorzystała.

Za szkalujące i naruszające dobre imię Uczelni należy uznać stwierdzenie redaktor Gargas, iż „Uczelnia handluje nieruchomościami z deweloperami”. Otóż jest to stwierdzenie nieprawdziwe. Wszelkie rozporządzenia nieruchomościami odbywają się w trybie przetargu publicznego, jawnego i ogólnie dostępnego. Każdy ma prawo przystąpić do takiego przetargu, a jedynym kryterium wyboru kontrahenta jest zaoferowana cena. Z uwagi na dynamiczną działalność Uczelni może się okazać, iż dana nieruchomość jest zbędna dla celów statutowych uczelni i wówczas podejmowana jest decyzja o jej przeznaczeniu do zbycia, a uzyskane w ten sposób środki są przeznaczane na cele naukowe i dydaktyczne. Takie jednak pobudki działania w żadnym zakresie nie uprawniają do formułowania krzywdzącego dobre imię Uczelni uogólnienia, iż SGGW handluje nieruchomościami z deweloperami. W tym kontekście szczególnie szkalujące Uczelnię jako instytucję publiczną jest ukazanie w programie sprzedaży nieruchomości, na której obecnie pobudowana jest inwestycja pn. Miasteczko Wilanów, i zestawianie działalności Uczelni z zupełnie przypadkowym faktem nabycia tych nieruchomości przez Ryszarda Krauzego. Taki zabieg jest nadużyciem i nie może mieć miejsca, a na pewno nie świadczy o dziennikarskiej rzetelności.

Najbardziej jaskrawym przykładem nierzetelności w przygotowaniu ww. programu jest stwierdzenie, iż cyt. „SGGW uchodzi za uczelnię, w której swe wpływy ma Polskie Stronnictwo Ludowe. Jeden z jej rektorów Tadeusz Borecki w 2007 kandydował nawet do senatu z ramienia PSL”.  Jest to stwierdzenie nieprawdziwe, gdyż SGGW jako uczelnia publiczna jest apolityczna i niepowiązana z jakimkolwiek ugrupowaniem politycznym, a przy tym bezstronna i nie angażująca się w spory polityczne. Nie dość wspomnieć, iż autorzy programu pomyli nawet tak podstawowy fakt, iż rektorem w latach 2002-2008 był prof. Tomasz Borecki, a nie Tadeusz Borecki. Ponadto, informacja o rzekomym fałszowaniu podpisów jest zwyczajnym kłamstwem.

Oczywistą nieprawdą jest również twierdzenie, iż „transakcja ma wyjść na zero” skoro już z samego materiału wynika, iż SGGW obowiązana będzie niezależnie od ceny żądanej za 18 ha zapłacić różnicę pomiędzy wartością prawa własności (posiadanych obecnie w użytkowaniu wieczystym działek), a wartością prawa użytkowania wieczystego. Sugerowanie przez autorów programu, iż nabycie działek nastąpi po 5 zł/m2, jest oczywistym przeinaczeniem faktów i dowodem na brak rzetelności w przygotowaniu programu. Podkreślić należy jeszcze raz, iż wskazana kwota do zapłaty przez SGGW nie jest ceną za nabycie gruntów, a jest to różnica wartości pomiędzy prawem własności a prawem użytkowania wieczystego. W istocie na podstawie posiadanych wycen należy stwierdzić, iż ewentualny wykup prawa własności działek w użytkowaniu wieczystym odbędzie się po średniej cenie 15 zł/m2 przy czym  większość gruntów to grunty rolne. Stwierdzenie w programie, iż cena 5 zł/m2 wynika z operatów szacunkowych przedstawionych przez Gminę jest zatem całkowicie nieprawdziwe. Istotnym pominięciem w programie jest również informacja o charakterze nieruchomości objętych analizą. Otóż SGGW planuje sprzedać Gminie działkę inwestycyjną, a Gmina planuje sprzedaż prawa własności SGGW do działek rolnych. Różnica w wartości wynika zatem z przeznaczenia tych działek oraz innego mechanizmu liczenia płatności z tego tytułu. Autorzy programu nie zbadali jednak dogłębnie tego tematu, przyjmując uogólnienia wprowadzające w błąd i krzywdzące SGGW.

Krzywdzące dla Uczelni jest również podsumowanie programu, które sprowadza się do postawienia tezy, iż SGGW pośrednio przyczyni się do upadku uzdrowiska Konstancin-Jeziorna wobec sprzedaży gruntów, które zamierza nabyć na rzecz deweloperów. Są to całkowicie kłamliwe stwierdzenia autorów programu.

Wskazany materiał zatem w sposób bezpodstawny, w oderwaniu od elementarnych faktów i wyjaśnień SGGW narusza dobre imię Uczelni i godzi w jej ugruntowaną pozycję jako uczelni przestrzegającej zasady gospodarności i transparentności w swoim działaniu.

W związku z powyższym wystosuję oficjalne pismo do prezesa Telewizji Polskiej S.A. Jacka Kurskiego z prośbą o wyciągnięcie konsekwencji wobec osób, które dopuściły się bezpodstawnego szkalowania SGGW.

Prof. dr hab. Wiesław Bielawski
Rektor
Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego