Aktualności

Dla pracowników

19
sierpnia
2014

Naukowcy z SGGW nominowani w prestiżowym konkursie

„Polacy z werwą” to prestiżowy plebiscyt, którego celem jest pokazanie największego potencjału naszego kraju - ludzi, którzy mają pomysły, pasję i wytrwałość, tworzą wielkie rzeczy nieznane szerszej opinii publicznej. Z SGGW zostało nominowanych aż dwoje naukowców - dr hab. Magdalena Król oraz dr Krzysztof Herman. Zapraszamy do głosowania!

https://www.polacyzwerwa.pl/glosowanie

Dr hab. Magdalena Król

Rocznik 1981

Zajmuje się onkologią eksperymentalną, a szczególnie wpływem układu immunologicznego na powstawanie przerzutów nowotworowych.

Cegiełka do globalnej walki z rakiem

Największą bolączką onkologii są przerzuty. Odkryto, że komórki układu odpornościowego, które powinny chronić organizm przed nowotworem dopuszczają się zdrady - nie niszczą komórek rakowych, ale „przechodzą na stronę wroga” i promują powstawanie przerzutów. Dzięki badaniom, które prowadzi, udało się rozszyfrować mechanizm, w jakim do tego dochodzi i można tak modulować funkcję komórek odpornościowych, aby zapobiec powstawaniu przerzutów, zachowując przy tym ich pożądane funkcje. Swoje badania prowadzi na modelu raka sutka u psów (występuje 3 razy częściej niż u kobiet), doskonałym modelu dla raka piersi. Wyniki tych badań będą mogły znaleźć przełożenie na medycynę ludzką.

Kto ją ukształtował? Na pewno ogromną rolę odegrali rodzice, wpajając wartości moralne, którymi kieruje się w życiu; mąż i przyjaciele – to dzięki nim wszystkim jest taka, jaka jest. Wie, że nie ma ludzi doskonałych, ktoś będzie jej autorytetem w kwestii mądrości życiowej,

a ktoś inny w kwestii - na przykład - naukowej. Uważa, że warto poznawać wciąż nowych ludzi, o różnym światopoglądzie. Historia życia wielu naukowców uczy, że ich życie nie jest usłane różami. Można być wybitnym badaczem poświęcając się pasji zawodowej, jakże wciągającej w przypadku nauki, ale niestety nierzadko odbywa się to kosztem rodziny.

Mierzy się z odpowiedzialnością na kilku płaszczyznach. Jest nauczycielem akademickim, ale też prowadzi kilkuosobowy zespół badawczy składający się z młodych naukowców, którzy jej zaufali i chcą wraz z nią podążać w tę nieznaną drogę, prowadząc badania naukowe. Czuje się odpowiedzialna za ich rozwój i chciałaby zaszczepić w nich pasję do nauki. Stara się ich jak najlepiej i wszechstronnie kształcić, wpajając im pewne zasady etyczne, ważne w pracy naukowca. Niemniej ważna jest odpowiedzialność za własną pracę naukową, rzetelność przeprowadzanych eksperymentów i uzyskanych wyników. Ma świadomość, że wydaje publiczne pieniądze, że ktoś jej zaufał przyznając granty na badania.

Żartuje, że posiada samoodnawialne źródła energii do pracy naukowej. Głównie wynika to z ogromnej pasji do nauki, zaangażowania i wręcz uzależnienia od niej. Energii dodają jej wyjazdy, gdzie spotyka naukowców z różnych krajów, co później przekłada się na nowe projekty badawcze. Oraz szczęśliwe życie rodzinne. Praca naukowa jest bardzo trudna, pełna zakrętów, sukcesów, ale i porażek, wymaga wielkiego zaangażowania i dlatego w jej przypadku niezbędne jest wsparcie najbliższych. Komfort w życiu prywatnym pozwala na swobodne realizowanie się w życiu zawodowym, a czas spędzany z córeczką jest wspaniałym odpoczynkiem od pracy. Nie bez znaczenia są również wszystkie nagrody i stypendia, które otrzymuje. Fakt, że ktoś docenia to co robi, że uważa jej pracę za ważną, dodaje jej jeszcze więcej energii, a także motywacji, aby nie zawieźć tych, którzy jej zaufali i wyróżnili.

Na pytanie o marzenie zawodowe, Magdalena Król odpowiada:

- Największym marzeniem każdego naukowca pracującego nad jakimś problemem jest jego rozwiązanie. Tak i ja, marzę o tym, aby wreszcie doszło do spektakularnego przełomu w leczeniu raka, co dałoby realną nadzieję milionom chorych. Oczywiście chciałabym mieć w tym jakiś udział, dołożyć swoją cegiełkę do globalnej walki z rakiem.

Dorobek naukowy i zawodowy

Adiunkt na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Od kilku lat zajmuje się badaniem wpływu mikrośrodowiska guza nowotworowego na jego zdolność do przerzutowania. Temat ten jest niezwykle istotny, bowiem aż 90 proc. zgonów nowotworowych powodowanych jest powstaniem przerzutów.

Pomimo niekwestionowanego przełomu w wiedzy na temat nowotworów, rozwiniętych technik diagnostycznych i wprowadzania nowoczesnych leków, kiedy proces nowotworowy jest zaawansowany, medycyna jest prawie bezsilna. Według prognoz, jedynie w USA w 2014 roku co minutę ktoś umiera na raka.

Guz pierwotny w większości przypadków można usunąć, ale to właśnie przerzuty stanowią aż 90 proc. przyczyn zgonów nowotworowych, a pełne poznanie mechanizmu ich powstawania jest niezbędne do skutecznej walki z rakiem.

Ważne dla tych prac jest podejście, w którym badacze nie ograniczają się do komórek nowotworowych, ale całe zjawiska analizowane są w ramach relacji nowotworu ze zdrowymi tkankami. Procesami przerzutowania autorka zajmuje się w dwóch z trzech obecnie kierowanych przez nią grantów.

Jest członkiem komitetu sterującego akcji COST (Europejski Program Współpracy w Dziedzinie Badań Naukowo-Technicznych), redaktorem czasopism naukowych, takich jak: American Journal of Cancer Biology, American Journal of Animal and Veterinary Sciences i Journal of Comparative Clinical Pathology Research. Recenzowała wiele publikacji dla międzynarodowych czasopism, a także granty dla francuskiego projektu „Proposals Spontaneous Tumor Models in Animals”.

Jest współautorką 30 prac naukowych, wiele z nich ukazało się w czasopismach o wysokim czynniku oddziaływania. Kieruje trzema grantami Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego i jest lub była wykonawczynią w 6 innych projektach. Kieruje własnym zespołem badawczym.

Była laureatką wielu prestiżowych nagród i stypendiów: START Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej w 2011 i 2012 r., programu POMOST Fundacji na rzecz Nauki Polskiej w 2011, stypendium Naukowego Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w 2012. W 2013 roku została laureatką Nagrody Polityki w kategorii „Nauka”.

 

Dr Krzysztof Herman

Rocznik 1982

Adiunkt w Katedrze Sztuki Krajobrazu SGGW, nauczyciel akademicki na Wydziale Ogrodnictwa, Biotechnologii i Architektury Krajobrazu oraz na kierunku Gospodarka Przestrzenna.

Odpowiedzialność za krajobraz

Uważa, że klucz do tego, w jakim stanie jest otaczający nas krajobraz kryje się głównie w naszych głowach. Chce wskazywać na rozwiązania korzystne dla poprawy jakości krajobrazu, dlatego aktywnie angażuje się w projekty artystyczne i promuje swoją dyscyplinę przez działalność w stowarzyszeniach architektów krajobrazu oraz pracę na uczelni.

Patrzenia na architekturę krajobrazu jako dyscyplinę, w której różne wątki łączą się i mieszczą w kategorii sztuki, nauczył go prof. Jan Rylke. Ten ceniony malarz, performer, historyk ogrodów wskazał drogę rozwoju godzącą jego pasję sztuki i architektury krajobrazu. Dr Beata Gawryszewska uczyła rozumieć krajobraz kulturowy i zachowania ludzi związane z terytorialnością, a prof. Jacek Damięcki dodawał skrzydeł i przekonywał, by nie bać się być wizjonerem. Otwierającym oczy doświadczeniem był dla niego czas badań realizowanych pod opieką prof. Margaret Crawford. Twórczyni teorii „Urbanistyki Codzienności”, pokazała mu, jak ważne są najmniejsze działania, interwencje, „miejska akupunktura” i jak znaczący może być ich wpływ na działanie miasta w szerokim kontekście, jako systemu.

Dr Herman uważa, że architektura krajobrazu jest kluczową w XXI w. dyscypliną. Jeżeli chcemy, żeby miasta były sprawnie działającymi, zrównoważonymi ekosystemami, to musimy się odwoływać zarówno do wiedzy przyrodniczej, jak i zagadnień związanych z psychologią środowiskową oraz architekturą, inżynierią i sztuką. To właśnie architekci krajobrazu są tymi ekspertami, którzy wnoszą umiejętność praktycznego łączenia wiedzy z tych, wydawałoby się, bardzo zróżnicowanych obszarów. Coraz częściej są ważnym spoiwem w interdyscyplinarnych zespołach projektowych oraz mediatorami w relacjach między administratorami terenów, a mieszkańcami i użytkownikami przestrzeni. Na nich ciąży w dużej mierze odpowiedzialność za krajobraz i jego wartości estetyczne – piękno, które przecież niezwykle silnie powiązane jest z wartościami przyrodniczymi.

Inspiruje i motywuje go środowisko aktywnych społecznie, twórczo i naukowo, rówieśników. Poczucie wspólnoty celów i dążenie do nich razem jest niezwykłym motorem działań. W kolektywie artystycznym Parque-no pracuje z Kubą Słomkowskim i Maćkiem Łepkowskim, którzy są jednymi z najbardziej kreatywnych osób jakie poznał, w Fundacji „Na Miejscu” z pełną entuzjazmu i pomysłów Martą Trakul-Masłowską. Podziwia także energię dr Pauli Bialski, przyjaciółki, której udaje się łączyć pracę naukową w Anglii i Niemczech z karierą muzyczną w Polsce.

Na pytanie o marzenie zawodowe, Krzysztof Herman odpowiada:

- Moim wielkim zawodowym marzeniem jest wzmocnienie roli architektów krajobrazu w procesach projektowania miasta. A z tych celów „na dziś”: chciałbym założyć w Warszawie publiczny Ogród Leśny owocowo-warzywno-ziołowy. Coraz częściej mówi się o potrzebie włączania upraw rolnych w przestrzeń miast, m.in. ze względu na konieczność ograniczania drogi jaką pokonuje żywność z farmy na nasze stoły. Ogród Leśny miałby na celu przetestowanie możliwości wprowadzania form agroleśnictwa do polskich miast. Byłby miejscem edukacji i aktywnej zbierackiej rekreacji.

Dorobek naukowy i zawodowy

Krzysztof Herman, dr inż. architekt krajobrazu. Adiunkt w Katedrze Sztuki Krajobrazu SGGW, nauczyciel akademicki na Wydziale Ogrodnictwa, Biotechnologii i Architektury Krajobrazu oraz na kierunku Gospodarka Przestrzenna.

W roku akademickim 2008/2009 stypendysta Fundacji Fulbrighta na Harvard Graduade School of Design w USA.

Członek artystycznego kolektywu Parque-no, z którym wspólnie realizował projekty m.in. w Galerii Kordegarda, na Festiwalu Ogrodów w Bolestraszycach, Festiwalu Land Art w Toruniu czy „Przebudzeniu” Galerii El w Elblągu. Współpracuje z wieloma organizacjami pozarządowymi m.in. Fundacją „Na Miejscu” i Stowarzyszeniem „Odblokuj”, z którym rewitalizował praskie podwórka (w ramach programu Unii Europejskiej „Blok, podwórko, kamienice ożywiły się dzielnice”).

Z Fundacją „Na Miejscu” i nowojorskim Project for Public Spaces w latach 2012-2013 realizował grant Fundacji Batorego dotyczący rewitalizacji skweru na warszawskiej Woli. Prezes Mazowieckiego Oddziału Stowarzyszenie Polskich Architektów Krajobrazu, z którym w 2014 roku organizował m.in. cykl spacerów prezentujących proekologiczne rozwiązania w architekturze krajobrazu. Pracuje także dla Europejskiej Federacji Architektury Krajobrazu w grupie d/s komunikacji oraz przy międzynarodowym programie badawczym EU-Teach, dotyczącym standardów nauczania architektury krajobrazu w Unii Europejskiej.

Pracował m.in. przy rewaloryzacji wiktoriańskiego założenia ogrodowego Kylemore w Irlandii, prowadził warsztaty „W kręgu sztuki krajobrazu” w Galerii Zachęta (ZetPeTy) i stworzył zielone instalacje w galerii Heppen Transfer („Teren Zamknięty, czyli Garden Peepshow”). We wrześniu 2009 roku zorganizował, dzięki pomocy stołecznego Biura Ochrony Środowiska, pierwszy warszawski Park(ing) Day (inicjatywa międzynarodowa), tworząc mini-parki na miejscach parkingowych w ścisłym centrum miasta. Jest współtwórcą programu cyklu „Zielonych Debat – śniadań na trawie” organizowanego w 2009 przez Centrum Komunikacji Społecznej Urzędu m.st. Warszawy.