
Pracownicy Rolniczego Zakładu Doświadczalnego SGGW w Żelaznej zakończyli odłów karpi. W sześciu stawach hoduje się ponad 170 ton ryb. Są to głównie karpie (złotołuski i zwykły) oraz amury i tołpygi (bardzo delikatna ryba, która jest stabilizatorem stawu) oraz szczupaki, których zadaniem jest zmuszanie „leniwych” z reguły karpi do pływania.
Ryby ze stawów w RZD Żelazna odławiane są raz do roku, przed Świętami Bożego Narodzenia. Następnie wypuszcza się ze stawów wodę, a napełnia je się ponownie dopiero wiosną. Stawy zarybiane są na przełomie kwietnia i maja.
Ryby do odłowu dojrzewają (rosną) trzy lata, dlatego odłowione małe osobniki – od razu przenoszone są do małego stawu, by tam przetrwały zimę. W środowisku stawów w Żelaznej ryby rozmnażają się naturalnie i są karmione naturalnymi paszami – paszą mieszaną. Ryby nie są karmione paszami sztucznymi ani zawierającymi hormony wzrostu. Jest to hodowla pod stałą kontrolą weterynaryjną oraz kontrolą czystości wody. Ryby z tych stawów są najwyższej jakości. Są odławiane naturalnymi metodami, czyli siłą ludzkich rąk, przy użyciu rybackich sieci. Z jednego odłowu zazwyczaj uzyskuje się ponad 700 kilogramów żywych ryb.
W tym roku odłów był bardzo trudny, ponieważ sroga zima przyszła dość szybko i trzeba było dotleniać zamarznięte stawy, wycinając przeręble, by ryby się nie podusiły. Przed odłowem 21 grudnia br. pracownicy zakładu doświadczalnego musieli skuć 15 cm lodu, w taki sposób by nie poranić ryb. W tym dniu w okolicy stawów temperatura obniżyła się do – 17 stopni Celsjusza.

